Gryzę, szczypię się i drapię. Niesamowicie tęsknię za czasem spędzonym w Malborku. Cofnijmy się w czasie, cofnijmy. Niech jak wiatr polecę z powrotem, jak ptak. *spuszcza głowę* tak bardzo żałuję, że byłam tak głupia. Przepraszam. Chcę to przeżyć jeszcze raz, i jeszcze, i jeszcze i nie przestawać.