Anatomia człowieka jest chujowa. Udajemy ludzi, dusimy się, zabijamy półżywe neurony, doczepionymi kończynami wykonujemy romantyczne ruchy nie przypominające zupełnie niczego. Kusimy, wodzimy, wabimy. Ślepia nasze wędrują po ciele, po siedemnastoletniej materii, po starej, zakurzonej, owłosionej, zakrwawionej kupie gnoju. Wcale nie potrzebuję tlenu, człowiek nie potrzebuje powietrza to mit, który zaraz zostanie przeze mnie obalony ...
Bierzmy wszystko co ostre i rozdzierajmy nasze wnętrza.