
Warto było wstawać o 5 rano żeby sobie zarobić nie 60 a 80zł i robić to co się lubi aczkolwiek jestem zmęczona wczorajszym całodziennym siedzeniem w samochodzie, który wiózł mój obolały tyłek z Zakopanego do domu. Podróż była na tyle interesująca, że miałam na co popatrzeć. Mianowicie prostytutki ustawiały się jedna za drugą a ja podziwiałam je z daleka, tatuś też się oglądał, mamusia też - generalnie droga pełna wrażeń =D Nie mam ochoty siedzieć w domu, jestem tylko na kilka chwil i zaraz nogi mnie niosą gdzieś gdzie będę mogła pooddychać świeżym powietrzem. Potem zaś ... kilka atrakcji. Sama nie wiem czy miłych czy nie ...