Mission Impossible.

Nie nadaję się do chuchania, dmuchania i trzymania za rękę. Być może kruchość i delikatność są oczekiwane i pożądane w dzisiejszych czasach ale dopóki nie rozpadniesz się na milion kawałków i nie stracisz wszystkich swoich użytecznych funkcji... Nie lubię przywracać trupów do życia, sumienie mi każe, sumienie mnie pcha bym sama rzuciła się w sidła stagnacji i znużenia. Nie lubię na sobie czegoś wymuszać a tym bardziej być zmuszaną.